Kolejny dzień na Lubelszczyźnie, ciepło i przyjemnie


It has already been a week since we arrived in the Lublin region. We’ve slowed down a bit, though—contrary to appearances—there is actually a lot of work to do.
Dzisiaj mija już tydzień od naszego przyjazdu na Lubelszczyznę. Rozleniwiliśmy się trochę, a wbrew pozorom pracy jest bardzo dużo

Managing a 3,000-square-meter plot and an old house takes up a lot of time, and a car breakdown on Sunday the 13th didn't exactly boost our spirits.
Ogarnięcie 3 tysięcy metrów działki i starego domu zajmuje sporo czasu, a do tego awaria samochodu w niedzielę 13-go nie napawa optymizmem.

Despite all this, we remain optimistic and still find time for walks in the forest, which is a great way to de-stress.
Mimo tego wszystkiego jesteśmy pełni optymizmu i mamy czas na spacery po lesie, który skutecznie odstresowuje.

Interestingly, I’m sleeping incredibly well here; six hours is enough for me to wake up feeling rested and full of energy.
Ciekawostką jest to, że doskonale mi się tutaj śpi. Wystarcza i 6 godzin i budzę się wypoczęty i chętny do życia.

Tomorrow promises to be another day that looks lazy on the surface but will actually be busy, as we have to drive to a larger town to visit a mechanic.
Jutro kolejny niby leniwy, ale jednak pracowity dzień bo podróż do większego miasta do warsztatu samochodowego.
