Droga Krzyżowa z Lyokoherosem - odcinek 2

Droga Krzyżowa z Lyokoherosem - odcinek 2

By Lyokoheros | Whispers of Digital Sea | 18 Mar 2023


[English version of this post is on the way - stay tuned, the translation should appear around tomorrow, You can also learn more what this series is about here]

Najwyższy już czas na kolejne rozważania drogi krzyżowej. Ponieważ idę chronologicznie, to dziś publikuję te z 2016 roku, zapraszam do lektury i refleksji.

(Jeśli nieco brakuje ci kontekstu w jakim ta miniseria powstała zapraszam do przeczytania posta wprowadzającego w moje blogowe wielkopostne projekty na Publis0xie co prawda jest tylko w angielskiej wersji, ale jeśli będzie taka potrzeba - to znaczy jeśli ktokolwiek o to poprosi - to dodam wkrótce też jego tłumaczenie na polski. A choc piątek już właściwie za nami to zapraszam do zagłębienia się w moje rozważania.)

 


Dziś razem ze zbawicielem ruszymy drogą krzyżową. Drogą cierpienia i miłości. Drogą podczas, której będziemy musieli sami sobie odpowiedzieć, czy podążamy śladami Jezusa, czy jego prześladowców, czy dajemy innym miłość, czy cierpienie. Niech to będzie na nas duchowa podróż w głąb siebie, która pokaże nam jakimi jesteśmy chrześcijanami.

 

Stacja I: Skazanie na śmierć

Jezus głosił prawdę, prawdę o zbawieniu, które ma się za jego sprawą dokonać. Choć głosił miłość, został obwołany bluźniercą i skazany przez Piłata na śmierć, choć ten nie znajdował w nim żadnej winy.

Dziś historia nieraz się powtarza – jesteśmy skazywani przez innych, może nie na śmierć, ale nasza święta wiara, chrześcijańskie wartości są dziś dla świata „bluźnierstwem”, bronienie tego co święte jest uznawane za zbrodnie. Czyniąc dobro jesteśmy oskarżani o największe zło. A może czasem znajdujemy się po tej drugiej stronie? Może to my, choć jesteśmy katolikami występujemy przeciw prawdom naszej wiary, zawartej w słowach Zbawiciela. Albo przytakujemy szykanom, choć sami nie znajdujemy w ofierze żadnej winy...

 

Stacja II: Obciążenie krzyżem

Jeszcze przed tym jak został wydany Żydom Jezus powiedział: „Kto chce iść za mną niech weźmie swój krzyż i niech mnie naśladuje”. Wtedy nie każdy to rozumiał, ale dziś wiemy co te słowa znaczą – dzięki cierpieniu i codziennym trudnościom możemy wypełniać wolę Jezusa, znosząc je dla Boga i ofiarowując jako przebłaganie za nasze grzechy. A mimo to wciąż tak często wybieramy wygodne rozwiązania, zapominając, że pod Golgotą Jezus cierpiał znacznie bardziej niż większość z nas potrafi sobie wyobrazić. Czy potrafimy jak on dobrowolnie przyjąć krzyż bólu i cierpienia, krzyż, od którego zaczęło się zbawienie?

 

Stacja III: Pierwszy upadek

Jezus upadł - z naszą ludzką naturą przyjął też nasze ludzkie słabości. I przytłoczył go ciężar krzyża, ciężar naszych grzechów. Nie po to jednak upadł, by dać się pokonać grzechowi. Upadł po to by pokazać nam, że zawsze musimy podnosić się z upadku, pokonać grzech, nawet jeśli wydaje się, że nad nami zwyciężył. Bo upadać jest rzeczą ludzką, ale powstawać jest rzeczą Boską. I w tym otrzymamy od Niego pomoc, z Nim powstaniemy z każdego upadku.

 

Stacja IV: Spotkanie z matką

Wiele osób towarzyszyło Jezusowi w jego ziemskiej wędrówce, ale tylko jedna z nich była z nim od samego początku do samego końca. Od dziewiczego poczęcia, do śmierci krzyżowej – Maryja. I dlatego szczególnej otuchy musiało mu dodać spotkanie z nią. Choć miłował wszystkich, to w szczególny sposób swoją matkę. Tak jak Jezus tak i my nie możemy nigdy zapomnieć o miłości do naszych rodziców, matki i ojca. A w szerszym wymiarze również ojczyzny i Kościoła. Ale czy na pewno dostatecznie cenimy, to że je mamy, czy dostatecznie je kochamy? I czy pamiętamy o wielkiej roli Maryi w historii zbawienia?

 

Stacja V: Pomoc Szymona z Cyreny

Wśród tłumu osób obserwujących Jezusa znalazł się pewien mężczyzna, wracający po pracy z pola. Był to Szymon z Cyreny. Rzymscy żołnierze zmusili go, by pomógł Jezusowi nieść krzyż. I choć był zmęczony przyjął to zadanie i ulżył Chrystusowi, dając chwilę wytchnienia. Zapewne nie zdawał sobie sprawy, jak wielki dar otrzymał. Podobnie zdarza się i dziś – musimy komuś pomóc, nie zawsze do tego chętni. Jednak zamiast oburzać się na to, że mamy za kogoś wykonać jego prace, choć sami padamy z sił, powinniśmy raczej podziękować Bogu za tę okazję. Bo pomagając temu człowiekowi pomagamy mieszkającemu w nim Chrystusowi. W myśl jego słów „Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych mieście uczynili”.

 

Stacja VI: Pomoc Weroniki

Z tłumu gapiów wyróżniła się jeszcze jedne osoba – święta Weronika. Podczas gdy inni jedynie przyglądali się cierpieniu Jezusa lub wręcz szydzili z niego, ona wbrew wszystkim zdecydowała się mu pomóc. Otarła jego zmęczoną twarz z potu i krwi. Wydaje się to niewiele, ale czy nas stać na podobny skromny gest? Czy może wolimy się nie wychylać, byśmy sami nie stali się ofiarami i ulegając presji otoczenia zostawiamy potrzebującego bez żadnej pomocy, bez choćby drobnego gestu, a nawet sami przyłączamy się do szykan, by nie stać się ich celem. Nie tego uczy nas postawa Weroniki, a Ci nieliczni, którzy biorą z niej wzór często zamiast z podziwem spotykają się jedynie z kpinami i pogardą.

 

Stacja VII: Drugi upadek

Nieść krzyż jest ciężko, bo i ciężar naszych grzechów jest niemały. Szczególnie, gdy ludzie w około nie tylko nie udzielają nam wsparcia, ale robią wszystko przeciwko nam. Nic dziwnego, że Jezus upadł po raz kolejny. My też, zmęczeni w walce z grzechem, zmęczeni tym, że nasze wysiłki by czynić dobro i nieść w świat słowo Boże, przynoszą nam jedynie wrogość, szyderstwa i słowa pogardy ze strony otoczenia, które drwi z naszej walki z pokusami, często wskazując je jako rzeczy, do których mamy oczywiste prawo… Czasem po prostu nie dajemy już rady w takiej sytuacji. Nie wytrzymujemy napięcia i opór w nas pęka, popadamy w niewolę grzechu. Bóg zna jednak nasze słabości, wie jak ułomni jesteśmy i wie o naszych staraniach. Dlatego jeśli tylko spróbujemy się podnieść i powrócić do niego pomoże nam, dodając nowych sił, byśmy mogli kroczyć drogą zbawienia.

 

Stacja VIII: Pocieszenie niewiast

Wśród tłumu nie wszyscy okazali się być obojętni na cierpienia Jezusa, znalazły się tam niewiasty, które płakały nad jego losem. Ale on, choć doceniał ich współczucie rzekł do nich z pozoru ostre słowa: „Nie płaczcie nade Mną, płaczcie raczej nad sobą i swoimi dziećmi”. Zawarł w tych słowach ważną prawdę: że to nie cierpienie – które uświęca i prowadzi do zbawienia – jest prawdziwym nieszczęściem, a ludzki grzech i to nad swoją grzesznością przede wszystkim powinniśmy płakać. Dziś jednak okrucieństwo świata samo w sobie nikogo nie wzrusza. W obliczu rozmaitych cierpień, jakie spotykają bliźnich często smucimy się, a nie dostrzegamy nieszczęścia płynącego z grzechu i upadku człowieka. Jedynego prawdziwego nieszczęścia, jakie może spotkać człowieka.

 

Stacja IX: Trzeci upadek

To było już blisko końca, całkiem niedaleko Golgoty. Zdawało się, że teraz Chrystus już dotrze na miejsce czaszki, ale musiał upaść jeszcze ten jeden raz. Możemy się pytać „dlaczego?”. Odpowiedź jest prosta – bo z nami też się tak dzieje. Zdaje nam się, że już wyszliśmy z tego grzechu, który nieznośnie powracał, że teraz czeka nas już tylko prosta droga do zbawienia. A mimo to znowu coś w nas pęka i na tę krótką chwilę się poddajemy, znów upadamy. I wydaje się nam, że to bez sensu, że już nie ma po co wstawać, bo przecież za chwilę znowu zgrzeszymy, nastąpi kolejny upadek. To najgorsza możliwa pokusa. Upadać ludzka rzecz. Ale dalsze tkwienie w grzechu jest rzeczą diabelską, a do tego właśnie diabeł próbuje nas nakłonić. Wmówić, że jesteśmy zbyt słabi, źli, niegodni zbawienia i Boskiego przebaczenia. Ale Jezus tak nas kochał, że oddał za nas swe życie. I będzie nam zawsze wybaczał, niezależnie ile razy upadniemy. Jeśli tylko przyjmiemy jego pomoc i jak on powstaniemy po każdym z upadków.

 

Stacja X: Obnażenie z szat

Gdy Jezus już dotarł na wzgórze, na którym miał być ukrzyżowany ludzie zaczęli kolejną część pastwienia się nad nim. Odarli go z szat, by publicznie upokorzyć i odrzeć z godności, nie rozumiejąc, że mają do czynienia z samym Bogiem. Tak jak i dziś wrogowie Kościoła starają się go zdyskredytować, odrzeć z godności i zaufania wiernych. Nie różnią się w swych działaniach od katów Chrystusa. Czasami my sami stajemy się ofiarami takich ataków… ale i my bywamy nie lepsi. Podłym słowem, nieprzyzwoitym żartem, kpiną również potrafimy innych odrzeć z godności, znaleźć sobie ofiarę, którą razem z innymi będziemy upokarzać. A przecież nie tego chciał od nas Bóg.

 

Stacja XI: Przybicie do krzyża

Gdy już oprawcy skończyli znęcać się nad Jezusem przybili go do krzyża. Każdy gwóźdź, przebijający jego nogi i ręce sprawiał mu ból, nie tylko fizyczny, bo my sami, swymi grzechami przybiliśmy go do krzyża. Naszym samolubstwem, gniewem, mściwością, naszą nieczystością i wszystkimi innymi naszymi grzechami. To my zadaliśmy mu ten ból. A on umiłował nas tak, że pozwolił na to, aby w ten sposób zgładzić nasze grzechy. Nigdy o tym nie zapominajmy i nie bójmy się cierpieć za niego, tak jak i on cierpiał za nas.

 

Stacja XII: Śmierć na krzyżu

Wykonało się. Jezus Chrystus, zbawca całego świata umarł na krzyżu. Miłował nas tak, że nie tylko przybrał naszą ludzką naturę, nie tylko cierpiał i dał się upokorzyć, ale oddał za nas życie. Wtedy jego wrogowie myśleli, że został pokonany, ale to co się stało było dokładnie zgodne z jego wolą. Bo Bóg jest jedynym panem historii. Choć może się zdawać, że Kościół, upada, że chrześcijaństwo polegnie w walce z diabłem, to jednak nigdy tak się nie stanie. Zwycięstwo zła jest zawsze tylko pozorne, bo ostatecznie to Bóg i ci, którzy pokładają w nim ufność zwyciężą. Trwając przy Kościele, przy Bogu zostaniemy zbawieni, nawet jeśli będzie się wydawać, że ziemską miarą przegraliśmy nasze życie. A znakiem naszego zwycięstwa będzie ukrzyżowany za nasze grzechy Jezus Chrystus.

 

Stacja XIII: Zdjęcie z krzyża

To koniec. Tłum wrócił do domów, skazańcy umarli. A przynajmniej się zdawało, że to koniec. Choć niemal cały świat o Nim zapomniał, to On nie zapomniał o świecie. Jego ciało zostało zdjęte z krzyża i złożone w ramionach matki. Najdonioślejsze wydarzenie w historii człowieka dobiegło końca, ale dla ludzkości to dopiero początek. Początek drogi do zbawienia. Choć myślano, że to koniec historii Jezusa z Nazaretu, że świat o Nim zapomni. Ale świat nie chciał zapomnieć.
I choć teraz świat coraz częściej zapomina o Nim i Jego nauce, mimo starań wrogich Chrystusowi sił, nie odejdzie On w zapomnienie. A dar jego ofiary zostanie z nami po wsze czasy, przedłużany w każdej mszy świętej.

 

Stacja XIV: Złożenie do grobu

Gdy już zdjęto z krzyża ciało Jezusa Józef z Arymatei – Jego uczeń – złożył je w swoim grobie. Czynem tym przypomina nam jak ważne są uczynki miłosierdzia wobec umarłych, jak ważna jest troska o ich dobro. O czym zbyt często dziś się zapomina.
I zdawać by się mogło, że w ten sposób zamknie się ta historia, że Jezus pozostanie na zawsze w grobie i że jego nauka odejdzie razem z nim. Ale jego uczniowie wiedzieli, że zmartwychwstanie i da im moc do kontynuowania Jego dzieła. Nie pozostanie w grobie, lecz zwycięży śmierć. Chrystus pokazał nam, że śmierć jest dopiero początkiem, początkiem życia wiecznego

 

…I tu zdawać by się mogło kończy się ta droga krzyżowa. Jezus umarł śmiercią krzyżową i został złożony w grobie. Jednak prawdziwa droga krzyżowa dopiero się dla nas zacznie – jest nią całe nasze życie, w którym co chwilę musimy się opowiadać po stronie Jezusa, albo jego prześladowców, nawet gdy sobie nie uświadamiamy. W małych codziennych sprawach wciąż musimy wybierać, czy pójdziemy za Jezusem, czy za światem. Zapewne spotka nas na tej drodze wiele cierpienia, ale może się znaleźć też wiele bezinteresownej pomocy. A kto wytrwa do końca ten będzie zbawiony -  bo tylko od nas zależy, jak tą drogę przejdziemy i co czeka nas na jej krańcu – zbawienie czy potępienie.

 


Pamiętaj, że ten post jest także częścią projektu związanego z jałmużną wielkopostną, każde polubienie pod tym i dowolnym  innym włączonym w to postem dodaje 2,5$/10zł do puli, którą przeznaczę na cele dobroczynne.

Remember, this post is also part of the Lent Charity project, every like on this post and anyone included in the project  will add 2.5$/10PLN to the charity pool.


My referral links

HoneyGain:
https://r.honeygain.me/MACIEC06C9 - with that You can earn money by simply renting your unused internet connection!

Freebitcoin:
https://freebitco.in/?r=21393011 get 40% of referral commissions back! You can read more about this website there.

Cointiply:
http://cointiply.com/r/RDepd 

RollerCoin:
https://rollercoin.com/?r=k3s3kraw - a crypto mining simulator, which actually works. You can mine BTC, ETH, BNB, SOLANA, MATIC and more. Also get a 1000 satoshi bonus for registering from that link

Timebucks:
https://timebucks.com/?refID=216078102 

Exchanges(and alike): 
https://coinbase.com/join/tomasz_t1 trade at least 100$ to get 10$ bonus in bitcoin!

https://join.swissborg.com/r/maciejLYZX make a deposit worth 150€ and receive from 2€ up to even 300€ in exchange currency

https://www.binance.com/en/register?ref=UVN9AF39 - with 5% Commission Kickback Rate for You!

https://www.bitpanda.com/?ref=611043704198149865 - get 5€ bonus (in BEST - this exchange native currency ) for depositing at least  25€ and trade at least 25€ with that link! And then gain 5€ for completing a test about crypto (unlimited attempts!)

https://www.kucoin.com/ucenter/signup?rcode=rJJKGMW 

...and Publish0x itself: https://www.publish0x.com?a=X7axOPneyv - honestly if You don't have an account here yet it's high time to register! And just Facebook or Twitter account is all You need for that!

How do you rate this article?

0



Whispers of Digital Sea
Whispers of Digital Sea

Blog for my various thoughts on crypto and potentially many other topics. The name comes from on of my favourite animated series - "Code Lyoko" - where Digital Sea means Internet. (Thus the images for this blog, taken from the series... in hope of popularizing it. It's really worth watching ;))

Publish0x

Send a $0.01 microtip in crypto to the author, and earn yourself as you read!

20% to author / 80% to me.
We pay the tips from our rewards pool.