Bicycles from Poland to the Black Sea 1200 km - because it was cheap


Occasional last minute offer

Okazyjna oferta last minut

dsc00021.jpg

One day I decided to go to Romania. I heard a lot about her. Ok I'm going. I searched last minute deals at several travel agencies and found. Black Sea, Hotel Saturn 4 stars, about $ 200 for two people per week. Wow, great, buy it! and I bought it, but I did not read the offer until the end, which was like a bull - means of transport - own transport. Oops.

Pewnego dnia postanowiłem pojechać do Rumunii. Wiele o niej się nasłuchałem. Ok jadę. Przeszukałem oferty last minut w kilku biurach podróży i znalazłem. Morze Czarne, Hotel Saturn 4 gwiazdki, około 200 USD za dwie osoby za tydzień. Wow, super, kupuje! i kupiłem, ale nie doczytałem oferty do końca, w której widniało jak po byku - środek transportu - dojazd własny. Ups.

foto155.jpg

I did not think for a long time, I decided that we would go on bikes. For me at that time it was not a problem, because I was doing 200 km routes a day with panniers, the situation was worse with my wife, she was doing routes up to 100 km without load. Well, let's try.

Długo się nie zastanawiałem, postanowiłem, że pojedziemy na rowerach. Dla mnie w owym okresie nie był to problem, bo robiłem trasy po 200 km dziennie z sakwami, gorsza sytuacja była z moją małżonką, ona robiła trasy góra 100 km bez obciążenia. No cóż spróbujemy.

mapa2.jpg

We had 8 days to reach the hotel on time. The route is over 1,200 km - I knew it was unrealistic, but in order to shorten the route a bit, we decided to start not from Katowice but from Jasło. We came to Jasło with our car. we parked at the gas station and stayed overnight there to set off early in the morning. Come on.

Na dotarcie do hotelu na czas mieliśmy 8 dni. Trasa ponad 1100 km - wiedziałem że to nierealne, ale żeby trasę trochę skrócić, postanowiliśmy wystartować nie z Katowic ale z Jasła. Do Jasła przyjechaliśmy naszym samochodem. Zaparkowaliśmy na stacji benzynowej, tam też przenocowaliśmy, aby wcześnie rano wyruszyć w trasę. No to start.

dsc00025.jpg

Our first stop for a longer stop is in Dukla. Ultimately, the plan for the first day is to get to the border crossing in Barwinek and find a place to stay in Slovakia.

Nasz pierwszy punkt na dłuższy postój to miejscowość Dukla. Docelowo plan na pierwszy dzień, to dojechać do przejścia granicznego w miejscowości Barwinek, i już na Słowacji znaleźć miejsce na nocleg.

dsc00022.jpg

dsc00023.jpg

From the border crossing in Barwinek we went to the Slovak lake named. We had already traveled over 140 km through difficult terrain in the Slovak mountains, and decided to spend the night by the lake.

Z przejścia granicznego w Barwinku udaliśmy się na słowackie jezioro o nazwie. Mieliśmy już przejechane ponad 140 km przez trudny teren w słowackich górach, i postanowiliśmy przenocować nad jeziorem.

Slovak sense of humor

Słowackie poczucie humoru

dsc00024.jpg

We put up the tent, we packed the bikes inside, a quick good night beer and went to sleep.

Rozstawiliśmy namiot rowery zapakowaliśmy do środka, szybkie piwo na dobranoc i poszliśmy spać.

dsc00033.jpg

dsc00034.jpg

dsc00036.jpg

dsc00037.jpg

dsc00044.jpg

Our next goal is to cross the Hungarian border and find another accommodation quickly. We did so too. We arrived in Hungary and, very tired, we decided to stay at the Hotel Fehrer.

Kolejny nasz cel, to przekroczyć granicę węgierską i szybko znaleźć kolejny nocleg. Tak też zrobiliśmy. Dotarliśmy na Węgry i mocno zmęczeni postanowiliśmy zatrzymać się w Hotelu Fehrer.

dsc00077.jpg

We must admit that Hungarian cuisine suited us very well, Hungarian goulash and good Czech beer.

Trzeba przyznać że węgierska kuchnia bardzo nam odpowiadała, gulasz po węgiersku, do tego dobre czeskie piwko.

dsc00068.jpg

dsc00073.jpg

dsc00074.jpg

Unfortunately, there were problems. The overloaded knee began to hurt my wife a lot. You had to look for some alternative in the near future.

Niestety pojawiły się problemy. Przeciążone kolano zaczęło mocno doskwierać mojej żonie. Trzeba było szukać jakiejś alternatywy w najbliższym czasie.

dsc00080.jpg

For now, we are driving through Hungary full of sunflowers and admiring the long flat routes.

Póki co jedziemy przez Węgry pełne słoneczników i podziwiamy długie płaskie trasy.

foto013.jpg

foto027.jpg

foto097.jpg

We continue through Hungary and head to the border with Romania. We replenish the fluids on the way, and I drank about 10 liters of water during the tour. We cross the border in Satu Mare - we are in Romania.

Jedziemy dalej przez Węgry i kierujemy się do granicy z Rumunią. Po drodze uzupełniamy płyny, a wypijałem podczas trasy około 10 litrów wody. Granicę przekraczamy w miejscowości Satu Mare - jesteśmy w Rumunii.

dsc00087.jpg

dsc00088.jpg

dsc00090.jpg

Our next point on the map is Cluj Napoca, then Bucharest and Constansa.

Kolejny nasz punkt na mapie to miejscowość Kluż Napoka, Następnie Bukareszt i Constansa.

dsc00093.jpg

dsc00101.jpg

dsc00106.jpg

We get to Constancy

Docieramy do Constancy

Z Constancy do Mangalii, gdzie znajduje się Hotel Saturn pozostało nam jeszcze około 50 km. Postanowiliśmy, że zrobimy tę trasę jeszcze tego samego dnia, tylko musimy się posilić.

Z Constancy do Mangalii, gdzie znajduje się Hotel Saturn pozostało nam jeszcze około 50 km. Postanowiliśmy, że zrobimy tę trasę jeszcze tego samego dnia, tylko musimy się posilić.

dsc00117.jpg

dsc00118.jpg

dsc00122.jpg

On the site in Mangalia, we find a campsite and we spend the last night in a tent.

Na miejscu w Mangalii znajdujemy pole biwakowe i ostatnią noc spędzamy pod namiotem.

foto064.jpg

In the morning we put up the tent and look for our hotel. We are pleasantly surprised as it turned out to be a new 5-star hotel of a decent standard with a great swimming pool. We give our bikes to the garage and we are glad that we are finally there.

Rano zwijamy namiot i szukamy naszego hotelu. Jesteśmy mile zaskoczeni, okazało się bowiem, że jest to nowy hotel 5 gwiazdkowy na niezłym poziomie ze świetnym basenem. Oddajemy nasze rowery do garażu i cieszymy się, że wreszcie jesteśmy na miejscu.

foto062.jpg

dsc00159.jpg

dsc00163.jpg

dsc00172.jpg

The next day, after an intoxicating night full of painful calf cramps, we decided to see the Black Sea. What was our surprise when we saw it. We got the impression that we went back to the 80's.

Następnego dnia, po upojnej nocy pełnej bolesnych skurczów łydek, postanowiliśmy zobaczyć Morze Czarne. Jakie było nasze zdziwienie gdy to zobaczyliśmy. Odnieśliśmy wrażenie, że cofnęliśmy się do lat 80-tych.

obraz_095.jpg

obraz_097.jpg

obraz_123.jpg

obraz_169.jpg

obraz_171.jpg

dsc00206.jpg

obraz_172.jpg

After 9 days of stay, it was necessary to return to Poland. I took out the bike, which I did not use for the whole stay at the seaside, and it turned out that the sea salt and air humidity did their job - the bike was fit for service, to put it mildly. The way back was another unforgettable adventure that I will describe another time.

Po 9 dniach pobytu, trzeba było wracać do Polski. Wyciągnąłem rower, którego nie używałem przez cały pobyt nad morzem, i okazało się że sól morska i wilgotność powietrza zrobiły swoje - rower nadawał się delikatnie mówiąc do serwisu. Droga powrotna to była kolejna niezapomniana przygoda, którą opiszę innym razem.

obraz_258.jpg

Enjoy 😉

ornament_travel1_copy.png

How do you rate this article?


13

0

Send a $0.01 microtip in crypto to the author, and earn yourself as you read!

20% to author / 80% to me.
We pay the tips from our rewards pool.