Today, one foot on Jura Krakowsko-Częstochowska, and the other one already at home


Everything passes so quickly. A few days under a tent in the Jura flew by so quickly that I don't know when. It's always painful to go home to old junk.
Wszystko tak szybko przemija. Kilka dni pod namiotem na jurze przeleciało tak szybko, że nie wiem, kiedy. Powrót do domu na stare śmieci zawsze jest bolesny.


But the trip was very positive. There were no mushrooms assigned to this period, i.e. June mushrooms, but we managed to find quite a large number of oyster mushrooms, which is quite a surprise for June. However, oyster mushrooms prefer autumn and even winter.
Ale wyjazd był bardzo pozytywny. Nie było grzybów przypisanych do tego okresu, czyli czerwcowych, natomiast udało nam się znaleźć dość sporą ilość boczniaków, co na czerwiec jest sporym zaskoczeniem. Boczniaki jednak preferują jesień, a nawet zimę.

After returning, everything went back to normal, that is, a walk in the park and around the pond. Unfortunately, it is not too warm for mid-June - the plants left on the balcony have hardly moved.
Po powrocie wszystko wróciło do normy, czyli spacer po parku i wokół stawu. Niestety nie jest zbyt ciepło jak na połowę czerwca - rośliny pozostawione na balkonie prawie nie ruszyły z miejsca.

Photo: Panasonic Lumix
© copyright marianomariano
This report was published via Actifit app (Android | iOS). Check out the original version here on actifit.io

12/06/2023

5118

Walking


