Jesteśmy w Batumi, odwiedzamy pierwszy punkt kulinarny na naszej trasie "Fish Market" - moja podróż po Gruzji

This is the last stage of our trip around Georgia. We decided to spend the last 4 days in the largest Georgian Black Sea resort, Batumi.
To już ostatni etap naszej podróży po Gruzji. Ostatnie 4 dni postanowiliśmy spędzić w największym gruzińskim czarnomorskim kurorcie, czyli w Batumi.

I'm not a fan of cities, so 4 days in such a place was a lot for me, but I wasn't bored because there was something interesting to see every day. Generally, 3 weeks to visit little Georgia, because it is only 1/4 of the area of Poland, is definitely not enough.
Ja nie jestem zwolennikiem miast, dlatego 4 dni w takim miejscu to dla mnie dużo, aczkolwiek nie nudziłem się, bo codziennie było coś ciekawego do obejrzenia. Generalnie 3 tygodnie na zwiedzenie małej Gruzja, bo to raptem 1/4 powierzchni Polski to zdecydowanie za mało.


Of course, a stay at the Black Sea couldn't be complete without trying some fish. I didn't have to look for long, because probably the most popular place in Batumi is "Fish market".
Oczywiście pobyt nad Morzem Czarnym nie mógł odbyć się bez spróbowania jakiejś ryby. Długo nie musiałem szukać, bo chyba najbardziej popularną miejscówką w Batumi jest "Fish market".


We decided to visit this place and treat ourselves to a quite filling dinner. The route from our hotel was simple, because all we had to do was walk along the seaside boulevard to the port, and behind it we could find the fish market. The only problem was that it was about 8 km on foot one way. We decided to take this walk, especially since the weather was suitable and the route was easy.
Postanowiliśmy to miejsce odwiedzić, i zafundować sobie dość syty obiad. Droga z naszego hotelu była banalna, bo wystarczyło przejść bulwarem nadmorskim do portu, a za nim już można było namierzyć targ rybny. Problem był jedynie taki, że w jedną stronę to około 8 km na piechotę. Podjęliśmy się tego spaceru, tym bardziej, że pogoda była odpowiednia, a trasa łatwa.


Along the way, we observed the coastal surroundings. Near the port you can see a ferry that once ran between friendly countries - Batumi-Sochi. Of course, this is just history.
Po drodze obserwowaliśmy otoczenie nadmorskie. Niedaleko portu widać prom, który kiedyś kursował między zaprzyjaźnionymi krajami - Batumi-Soczi. Oczywiście to już tylko historia.

After more than 1.5 hours of walking, we reach our destination. Touts immediately approach us and invite us to their best restaurant.
Po ponad 1,5 godziny spaceru docieramy do miejsca docelowego. Od razu dopadają nas naganiacze i zapraszają do swojej najlepszej restauracji.


A fish market unlike any other
Targ rybny inny niż wszystkie


The fish market wasn't very big, but the variety of seafood was impressive. All kinds of crabs, mussels, crustaceans and many species of fresh fish.
Targ rybny nie był zbyt wielki, ale różnorodność owoców morza była imponująca. Wszelakiej maści kraby, małże, skorupiaki i mnóstwo gatunków świeżych ryb.



An interesting fact about this place is the fact that at the fish market you can buy fresh fish, and it will be prepared on the spot on the grill or by local chefs. We decided to have a grilled fish or even two.
Ciekawostka tego miejsca jest fakt, że na targu rybnym można sobie kupić świeżą rybę, a przyrządzona ona zostanie na miejscu na grillu, lub przez miejscowych kucharzy. Zdecydowaliśmy się na grillowaną rybę, a nawet dwie.

Fish Balagan Restaurant
Restauracja Fish Balagan






Our guide took us to his restaurant with the strange-sounding name "Fish Balagan". First of all, we ordered fish soup, which was quite good. Later, fried sea bream with fries and salad appeared on the table. I didn't even have time to take a photo because we ate it so quickly.
Nasz przewodnik zaprowadził nas do swojej restauracji o dziwnie brzmiącej nazwie "Fish Balagan". W pierwszej kolejności zamówiliśmy sobie jednak zupę rybną, całkiem niezła. Później na stół weszła smażona dorada z frytkami i sałatką. Nie zdążyłem nawet zrobić zdjęcia, bo zjedliśmy ją w ekspresowym tempie.


The second fish that landed on the table was a species of sea fish unknown to me. But it was as tasty as the famous Dorada.
Drugą rybą jaka wylądowała na stole, był nieznany mi gatunek ryby morskiej. Ale była równie smaczna co osławiona Dorada.

We returned home by bus, which is very cheap in Batumi. The cost of the journey, regardless of the route length, is approximately PLN 0.3 per person.
Powrót do domu zrealizowaliśmy przy pomocy autobusu, które w Batumi są bardzo tanie. Koszt przejazdu bez względu na długość trasy, to około 0,3 zł od osoby.

We spent the evening near our hotel on the beach, admiring the sunset and drinking home-made drinks. There is no ban on drinking your own alcohol in public places in Georgia - a normal country.
Wieczór spędziliśmy już niedaleko naszego hotelu na plaży podziwiając zachód słońca i popijając drinki własnej produkcji. W Gruzji nie ma zakazu spożywania własnego alkoholu w miejscach publicznych - normalny kraj.



© copyright mtravel
Photo: Panasonic Lumix, Nikon Coolpix 9300