
Warunki na spacery po parku nie były dzisiaj łaskawe. Jak podpowiada eko-słupek zapylenie powietrza jest na tyle duże, że odraza się bieganie, jazdę na rowerze itp. A to dopiero początek, bo co będzie jak zaczną się prawdziwe mrozy i spalanie wszystkiego co popadnie (oczywiście zgodnie z zaleceniem prezesa oprócz opon).


Moja ulubiona sójka, która konsekwentnie odwiedza mnie na parkowej ławce pojawiła się dzisiaj po raz kolejny. Odnoszę wrażenie, że jest bardziej śmiała, ale też bardziej wymagająca.



Dotychczasowe orzeszki ziemne, zastąpiłem orzechami włoskimi. Oczywiście trzeba je odpowiednio rozgnieść, bo sójka nie poradzi sobie z orzechem w całości. Zaczęła bacznie mi się przyglądać, gdy jadłem ciastko - ale to zły kierunek - tego jej nie dam, bo wygląda delikatnie otyło :D

Naturalnie rosnące w parku drzewko zostało już omotane lampkami i czekam na pierwszy moment, gdy zostaną oświetlone.


© copyright marianomariano
This report was published via Actifit app (Android | iOS). Check out the original version here on actifit.io

30/11/2022

3594

Walking


