Trochę jesiennych fotek z moich okolic

These are photos from yesterday, when most of the public admired the beautiful candles in cemeteries and the resulting glow over the cemetery itself. Of course, the phenomenon is beautiful, unique, but as the gentlemen from a certain cabaret say - it is not bright, coherent, and certainly shallow.
To zdjęcia z wczorajszego dnia, gdzie większość społeczeństwa zachwycało się pięknymi zniczami na cmentarzach, i powstającą w wyniku tego łuna nad samym cmentarzem. Oczywiście zjawisko, piękne, unikatowe, ale jak to mówią panowie z pewnego kabaretu - nie jest rzutkie, koherentne, a na pewno jest miałkie.

Therefore, after a quick visit to the cemetery, I went to the pond. A small pond in my neighborhood is a sure thing when it comes to a charming end to the day. The sunsets here are extraordinary and always different.
Dlatego też po ekspresowej wizycie na cmentarzu udałem się nad staw. Niewielki staw w mojej okolicy to tak zwany pewniak jeśli chodzi o urokliwe zakończenie dnia. Zachody słońca są tutaj niezwykłe i zawsze inne.




There was also a visit to the park, which took place much earlier. It had its advantages. Most people were milling around the cemetery, so the park was almost deserted.
Nie zabrakło również wizyty w parku, która odbyła się dużo wcześniej. Miała swoje zalety. Większość ludzi krążyła na cmentarzu, dlatego park był prawie opustoszały.


© copyright marianomariano
Photo: Nikon Coolpix 9300